Stop loss wynosi 20% spadku od ceny zakupu.
Rozłożenie po równej wartości % w każdej ze spółek.
> Portfel startuje we wrześniu, wraz z rozpoczęciem
roku szkolnego, czyli po wakacjach. Dniem zakończenia,
rozliczenia inwestycji będzie ostatni dzień roku szkolnego.
W portfelu finansowym ryzyko inwestycyjne rozłożyłem
pomiędzy pięć "płaszczyzn" rynku finansowego. Każda
Dywersyfikacja to, inaczej mówiąc, różnorodność. Na rynku giełdowym oznacza zróżnicowanie akcji spółek, które posiadasz w swoim portfelu. Jest to kluczowe pojęcie dla minimalizacji ryzyka związanego z konkretną spółką (ryzyko specyficzne).
By to zobrazować, wyobraź sobie, że udział akcji jednej firmy w Twoim portfelu wynosi 100% (przeznaczyłeś na te akcje wszystkie środki). Jeśli straci ona w danym okresie 30% (z powodu słabych wyników, kary UOKiKu, awarii w fabryce, strajków itp.), Twój portfel również straci 30% na wartości. Jeśli jednak posiadasz 9 innych spółek (każda o równym, 10% udziale w portfelu), to 30% strata jednej z nich oznacza dla Ciebie jedynie 3% straty wartości całego portfela. Dodatkowo, wzrost innych akcji może zrekompensować, a nawet przewyższyć ten spadek.
Najprostszym sposobem dywersyfikacji (zakładając że odbywa się ona w ramach jednego rynku kapitałowego) jest identyfikacja branż, przed którymi rysują się najlepsze perspektywy. Warto, byś zawarł w portfelu spółki zarówno z tych segmentów rynku, które zidentyfikowałeś jako atrakcyjne, jak i tych bardziej defensywnych (za takie, uważane są spółki z sektora telekomunikacyjnego, energetycznego, oraz największe spółki dywidendowe). Niewielką część środków powinieneś przeznaczyć również na małe, agresywne spółki które mają zwykle największy potencjał wzrostu, tym samym jednak będące bardziej ryzykowne.
Dywersyfikacja portfela zarówno w ramach branż, jak i konkretnych spółek w danej branży pozwala skutecznie ograniczyć straty. Nie oznacza to jednak, że możesz czuć się całkowicie bezpieczny. Na giełdzie do czynienia masz jeszcze z tzw. ryzykiem systematycznym, czyli ryzykiem związanym z krajową i globalną gospodarką, które wpływa na wszystkie akcje na rynku. By się przed nim zabezpieczyć, możesz dywersyfikować nie tylko portfel giełdowy, ale i wszystkie swoje inwestycje.
Swój kapitał możesz trzymać zarówno na giełdzie, jak i na lokacie bankowej, w państwowych lub korporacyjnych obligacjach czy np. na rynku nieruchomości.
Inwestorzy zagraniczni na GPW w I półroczu 2014 mieli 49% udziałów
w obrotach GPW
Inwestorzy zagraniczni w I połowie 2014 r. wygenerowali 49% całości obrotów na
rynku akcji GPW, co oznacza taki sam poziom jak w analogicznym okresie 2013 r.
- poinformowała GPW w komunikacie.
Zestawiając aktualne dane do wyników z II połowy 2013 r. zauważalny jest wzrost
udziału inwestorów zagranicznych w obrotach na głównym rynku z 45% do 49%
Udział krajowych instytucji finansowych w I połowie 2014 r. wyniósł 38%
Wśród instytucji dominowały podmioty świadczące usługi animatorów udział 39%
oraz fundusze inwestycyjne 38%
Udział inwestorów indywidualnych na głównym rynku akcji wyniósł 13%
podczas gdy w drugim półroczu 2013 r. kształtował się na poziomie 16%
W porównaniu do I połowy 2013 r. spadek udziału tej grupy inwestorów wyniósł
1 pkt proc.
Na rynku NewConnect dominującą rolę odgrywają inwestorzy indywidualni,
którzy w I połowie 2014 r. odpowiadali za 62% obrotów. W tym samym okresie
inwestorzy zagraniczni odpowiadali za 6% obrotów. Krajowe instytucje finansowe
wygenerowały obroty na poziomie 32%
Również na rynku kontraktów terminowych w I poł. 2014 r. wiodącą rolę
odgrywali krajowi inwestorzy indywidualni. Ich udział w obrotach kształtował się
na poziomie 46% podczas gdy instytucje krajowe wygenerowały 35% obrotów,
a inwestorzy zagraniczni 19%
Udział inwestorów indywidualnych w obrotach na rynku opcji wyniósł 48%
podczas gdy podmioty zagraniczne wygenerowały obroty opcjami na poziomie 10%
a udział inwestorów instytucjonalnych spadł do 42%
Źródło: PAP
31.07.2014
Zysk netto grupy GPW w II kwartale 2014 wyniósł 20,3 mln zł
Skonsolidowany zysk netto GPW, przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej,
wyniósł w drugim kwartale 2014 roku 20,3 mln zł wobec 16,9 mln zł rok wcześniej
i był nieco niższy od konsensusu na poziomie 21 mln zł.
Wynik EBIT grupy wyniósł 24,3 mln zł wobec 20,7 mln zł przed rokiem i był o ok. 9%
niższy od prognoz rynkowych na poziomie 26,6 mln zł. W I kwartale tego roku EBIT
wynosił 41,9 mln zł.
Spółka tłumaczy spadek wyników kwartał do kwartału spadkiem przychodów z rynku
towarowego oraz rynku finansowego (odpowiednio o 9,7 mln zł oraz 7,7 mln zł).
"Spadek udziału w zyskach jednostek stowarzyszonych w II kwartale 2014 r. wyniósł
3,1 mln zł, co było głównie spowodowane wzrostem udziału w stracie netto osiągniętej
przez spółkę Aquis (o 1,1 mln zł) oraz spadkiem udziału w zysku netto KDPW o 2,0 mln z)"
- napisano.
Z wyliczeń PAP wynika, że EBITDA grupy wyniosła w II kwartale 32,3 mln zł. Analitycy
tymczasem spodziewali się 35,6 mln zł EBITDA. Przychody wyniosły 69,3 mln zł przy
64,6 mln zł rok wcześniej. Analitycy szacowali, że wyniosą one 71,1 mln zł.
Przychody z rynku finansowego wyniosły w II kwartale 48,2 mln zł wobec prawie 56 mln zł
w I kwartale i wobec 51,7 mln zł w II kwartale 2013 roku.
Przychody z rynku towarowego spadły kwartał do kwartału, do 20,3 mln zł z 30,1 mln zł
w I kwartale. W analogicznym okresie 2013 roku przychody w tym segmencie wynosiły
12,3 mln zł.
Po pierwszym półroczu grupa miała 57,9 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom
jednostki dominującej, 66,2 mln zł zysku operacyjnego, 85,3 mln zł EBITDA i 155,8 mln zł
przychodów.
W I półroczu 2014 roku zysk netto GPW S.A. wyniósł 39,1 mln zł, w porównaniu do
69,9 mln zł w I półroczu 2013 r. Grupa TGE osiągnęła w tym czasie zysk netto na poziomie
28,8 mln zł wobec 22,7 mln zł rok wcześniej. Wynik netto spółki BondSpot wyniósł 1,9 mln zł
wobec 2,6 mln zł rok wcześniej.
Źródło: PAP
31.07.2014
--- Nowy zarząd, nowe plany GPW Międzynarodowa ekspansja i współpraca ze wszystkimi zainteresowanymi.
Szef Giełdy Papierów Wartościowych o priorytetach na najbliższą kadencję
mówi ogólnie. Szczegóły mamy poznać za kilka tygodni.
Nowy prezes GPW, Paweł Tamborski powiedział, że zarząd potrzebuje kilku tygodni na przedstawienie swoich planów. Nowe władze giełdy zastanowią się przede wszystkim jak współpracować z zagranicznymi podmiotami. W tym kontekście wymienia się przede wszystkim giełdę w Wiedniu.
Analiza ma pokazać czy międzynarodowa ekspansja warszawskiego parkietu
ma dokonać się we współpracy z wiedeńską giełdą czy też konieczne będzie
połączenie obu podmiotów.
Paweł Tamborski zaznaczył, że szybkich informacji i analiz w tej sprawie
oczekują akcjonariusze w tym skarb państwa.
Nowe władze warszawskiego parkietu mówią także o ścisłej współpracy
z Krajowym Depozytem Papierów Wartościowych, resortami skarbu
państwa i finansów oraz indywidualnymi inwestorami.
Akcjonariusze wybrali Pawła Tamborskiego na prezesa Giełdy Papierów
Wartościowych 26 czerwca. W zarządzie spółki znaleźli się także Dariusz
Kułakowski, Mirosław Szczepański, Karol Półtorak oraz Grzegorz Zawada.
Dwaj ostatni wciąż czekają na zgodę Komisji Nadzoru Finansowego.
W globalnych zestawieniach statystycznych oraz z pojedynczych informacji medialnych
coraz większe znaczenie dla polskiej gospodarki ma eksport. Dotyczy to zarówno produkcji
przemysłowej opartej o technologię, jak i produkcji rolno-spożywczej. Takie informacje powinny
pozytywnie wpłynąć na wyniki notowanych na gpw spółek, jak i na postrzeganie Polski w świecie.
Świeżym, pozytywnym przesłaniem jest wczorajsza informacja o powstaniu Autostrady Technologii
i Innowacji, która jako kolejny element gospodarczej układanki pozwoli nabrać pewności, że się da !
Wiwat Polska, wiwat polski eksport !
Nie bez znaczenia pozostaje świadomość, że zawsze można więcej, szybciej, uczciwiej...
---
Główny Urząd Statystyczny zaprezentował wstępne wyniki obrotów w handlu zagranicznym
po pięciu miesiącach 2014 roku, przygotowane w oparciu o dokumenty celne i dane z deklaracji
INTRASTAT. Wartość towarów wysyłanych poza granicę w tym okresie wyniosła 66,75 mld EUR,
a sprowadzonych do Polski 66,69 mld EUR.
Tempo wzrostu eksportu wynoszące w statystykach prowadzonych w euro 7,0%, okazało
się zbliżone do prognozowanego przez Korporację. Podobnie było z importem gdzie wzrost
wartości obrotów wynoszący 4,8% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego
okazał się zbliżony do oczekiwanego.
W pierwszych czterech miesiącach roku dynamika eksportu szacowna była na 6,6%, a wzrost
importu był mniejszy bo wynosił 3,3%. Widać więc, że maj przyniósł wyraźne przyspieszenie.
--- Polski eksport do Afryki i Azji Południowej może być znacznie większy
– Drobny przemysł maszynowy może być perspektywiczną branżą na rynkach wschodzących
takich jak Wietnam czy kraje afrykańskie - mówi Jakub Bielikowski z Oracle. – Obywatele Egiptu,
Etiopii, Kenii, Tanzanii czy Wietnamu mają związki z Polską i to może być dla nas duże ułatwienie
w prowadzeniu tam interesów.
EUROPA / Eurostat:
Nadwyżka w handlu zagr. strefy euro wyniosła 15,4 mld euro w maju
Nadwyżka w obrotach handlowych strefy euro (niewyrównana sezonowo) z resztą świata wyniosła
15,4 mld euro w maju br. wobec również 15,4 mld euro (po rewizji) nadwyżki miesiąc wcześniej,
podał unijny urząd statystyczny Eurostat. Konsensus rynkowy wynosił 16,3 mld euro nadwyżki.
W całym 2013 r. nadwyżka ta sięgnęła 153,8 mld euro wobec 79,7 mld euro rok wcześniej.
W maju br. eksport państw strefy euro (wyrównany sezonowo) zmniejszył się o 0,6% m/m, zaś
import odnotował wzrost o 0,5%. Podała ISBnews / 16.07.2014
--- UE + sześć krajów, które stanową ponad połowę ludności świata.
POLSKA / Eksport zbóż wzrósł o 29% rok do roku
ARR: Eksport zbóż wzrósł o 29% r/r do 4,4 mln ton w okresie VII 2013 - IV 2014
Eksport polskich zbóż wzrósł o 29% r/r do 4,4 mln ton w okresie od lipca 2013 r. do
marca 2014 r., wynika z obliczeń Agencji Rynku Rolnego (ARR) na podstawie danych
Ministerstwa Finansów. Import w tym okresie wzrósł o 81% r/r do ok. 1,1 mln ton zbóż.
Największy udział w strukturze eksportu miały pszenica (50%) i żyto (20%).
W strukturze geograficznej eksportu ziarna zbóż 68% stanowiły kraje członkowskie UE,
podano w "Informacji o sytuacji na rynku rolno-żywnościowym w kwietniu 2014 r.
z elementami tendencji rozwojowej".
"W ciągu dziesięciu miesięcy sezonu 2013/2014 eksport pszenicy ukształtował się na poziomie
2,2 mln ton wobec 1,2 mln ton w tym samym okresie sezonu 2012/2013 (wzrost o 86%).
Najwięcej tego ziarna wywieziono do Niemiec (29% eksportu ziarna pszenicy) i Arabii
Saudyjskiej (20%). Trzecim pod względem wolumenu eksportu pszenicy było Maroko (11%)"
- czytamy w raporcie.
W tym czasie wywóz żyta osiągnął poziom 0,9 mln ton (wzrost o 95% rok do roku).
Żyto wywożone było głównie do Niemiec (63% eksportu tego ziarna) oraz Hiszpanii (18%).
"Więcej niż przed rokiem wyeksportowano również produktów pierwotnego przetwórstwa
(o 23%) oraz produktów wysokoprzetworzonych (o 12%)" - podkreśla ARR.
"Od lipca 2013 r. do kwietnia 2014 r. do kraju przywieziono około 1,1 mln ton ziarna zbóż, o 81% więcej niż przed rokiem. Z krajów UE sprowadzono około 78% importowanego ziarna
zbóż. Największy udział w strukturze importu ziarna zbóż miała pszenica (49%) i kukurydza (30%)"
- czytamy dalej.
Import pszenicy wzrósł o 82% r/r do 553 tys. ton, import kukurydzy - o 75% r/r do 337 tys. ton,
podała ARR.
"Import towarów pierwotnego przetwórstwa, w porównaniu z tym samym okresem sezonu 2012/2013, był o 16% mniejszy, a produktów wysokoprzetworzonych o 5% większy" - napisano w materiale.
"Saldo handlu zbożami i przetworami zbożowymi w okresie lipiec 2013 r. - kwiecień 2014 r. było
dodatnie i wyniosło 1,1 mln euro wobec 1,0 mln euro w analogicznym okresie sezonu 2012/2013"
- podsumowała Agencja.
źródło: Warszawa, 11.07.2014 / ISBnews
POLSKA / Eksport wieprzowiny i wołowiny spadł, a drobiu wzrósł r/r
ARR: Eksport wieprzowiny i wołowiny spadł, a drobiu wzrósł r/r w I-IV 2014 r.
Polski eksport żywca, mięsa, tłuszczów i przetworów wieprzowych spadł o 6% r/r do 191 tys. ton
w okresie styczeń-kwiecień 2014 r., natomiast import wzrósł o 11% r/r do 272 tys. ton, wynika
z obliczeń Agencji Rynku Rolnego (ARR) na podstawie wstępnych danych Ministerstwa Finansów.
"Ujemne saldo polskiego handlu zagranicznego asortymentem wieprzowym wyniosło 81 tys. ton
wobec 42 tys. ton przed rokiem. Saldo w ujęciu wartościowym było także ujemne i ukształtowało
się na poziomie 169 mln euro wobec 104 mln euro rok wcześniej" - czytamy w "Informacji o sytuacji
na rynku rolno-żywnościowym w maju 2014 r. z elementami tendencji rozwojowej".
W ciągu pierwszych czterech miesięcy 2014 r. z Polski wyeksportowano 109 tys. ton żywca, mięsa
oraz przetworów wołowych i cielęcych, tj. o 1 tys. ton mniej niż rok wcześniej. Import produktów
wołowych i cielęcych w tym okresie wzrósł o 18% r/r do 11 tys. ton, podała Agencja.
"Dodatnie saldo handlu wołowiną i cielęciną (98 tys. ton) było o 2 tys. ton mniejsze niż rok wcześniej.
Nadwyżka w ujęciu wartościowym wyniosła 285 mln euro wobec 322 mln euro w analogicznym
okresie 2013 r" - napisano w raporcie.
W okresie styczeń-kwiecień 2014 r. eksport żywca, mięsa i przetworów drobiowych z Polski
osiągnął poziom 265 tys. ton, tj. wzrósł o 16% r/r. Przywóz asortymentu drobiowego do Polski
wyniósł 33 tys. ton wobec 32 tys. ton przed rokiem.
"Dodatnie saldo polskiego handlu zagranicznego produktami drobiowymi w okresie styczeń-kwiecień
2014 r. (232 tys. ton) było o 18% większe niż rok wcześniej. Bilans polskiego handlu zagranicznego
drobiem w ujęciu wartościowym także był dodatni i osiągnął poziom 416 mln euro, o 24% wyższy
niż przed rokiem" - czytamy dalej w materiale.
źródło: Warszawa, 11.07.2014 / ISBnews
Polska wyprzedziła Chiny w eksporcie jabłek
Polska wyprzedziła Chiny pod względem eksportu jabłek i stała się największym dostawcą tych owoców na świecie.
W sezonie 2012/13 eksport jabłek wyniósł 1,2 mln ton i osiągnął wartość 438 mln euro
- poinformował w środę minister rolnictwa Marek Sawicki.
Największymi odbiorcami polskich jabłek są: Rosja, do której w ostatnim sezonie wyeksportowaliśmy 677 tys. ton o wartości 256 mln euro (56% całego eksportu jabłek),
Białoruś - 145 tys. ton o wartości 45,5 mln euro, Niemcy - 66,8 tys. ton o wartości 18 mln euro,
Ukraina 53 tys. ton o wartości 17,5 mln euro.
Świetnie wyniki w eksporcie jabłek są zasługą sadowników, ale i firm, które zajmują się sprzedażą
i dystrybucją tych owoców - podkreślił na konferencji prasowej prezes Związku Sadowników
RP Mirosław Maliszewski. Dodał, że wzrost eksportu jabłek jest także wynikiem różnych akcji
promocyjnych w Polsce i poza granicami.
Przypomniał, że od dwóch lat prowadzona jest kampania promująca spożycie jabłek na rynku rosyjskim i ukraińskim. Kampania "jabłka każdego dnia" jest finansowana w części przez środki europejskie, a w części przez pieniądze pochodzące z budżetu krajowego i funduszu promocji owoców i warzyw. Budżet całej kampanii wynosi ponad 20 mln zł.
Kampania skierowana jest głównie do kobiet, bo to one najczęściej decydują o zakupie
jabłek. Promocja odbywa się poprzez prasę kobiecą, prowadzona jest w internecie, jak
również organizowane są różne akcje np. degustacja przy wyjściu z metra czy w supermarketach
- poinformował Maliszewski. Dodał, że polskie jabłka wystawiane są na targach żywności
i tam też zdobywają uznanie konsumentów.
Jak zauważył prezes, rozpoczął się trzeci rok kampanii i widać jej efekty. Znacząco wzrósł
eksport na rynek rosyjski oraz ukraiński, ale także konsumpcja w tych krajach.
W ubiegłym sezonie 2012/2013 Rosja kupiła za granicą ok. 866 tys. ton jabłek - o ponad
30% więcej niż sezon wcześniej.
"Dla nas jest interesujące, że Polska stała się największym dostawcą jabłek na rynek rosyjski.
Wyprzedziliśmy nie tylko Chiny, ale także inne kraje, które tam od lat sprzedawały jabłka,
jak Włochy, Belgię, Francję i Niemcy" - mówił prezes Związku Sadowników.
"Dzisiaj jesteśmy największym i bezkonkurencyjnym dostawcą na rynek rosyjski. Tej ilości
jabłek, takiej jakości i po takich cenach firmy rosyjskie nie są w stanie kupić w innych częściach
świata" - podkreślił Maliszewski. Dodał, że z rozmów wynika, iż rosyjscy konsumenci preferują
polskie jabłka ze względu na smak. Zadowoleni są też handlowcy, którzy na imporcie polskich
owoców dobrze zarabiają i nie mają kłopotów ze zbytem jabłek.
Maliszewski zapytany, czy obecnie spadła sprzedaż jabłek na rynki wschodnie poinformował,
że Ukraina kupuje mniej tych owoców, ale do Rosji w ciągu ostatnich dwóch tygodni sprzedaż
wzrosła, chociaż jest mniejsza niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W styczniu 2014
sprzedano do Rosji 68,7 tys. ton, w lutym - 69,5 tys. ton. Rok wcześniej było to odpowiednio
104,5 tys. ton oraz ok. 97,1 tys. ton.
2014-04-09 / PAP
---
Liczba ludności w poszczególnych aglomeracjach świata:
Najkorzystniejszą sytuacją jest gdy wskaźnik C/WK Grahama jest mniejszy od < 1 oraz > 0 Spółki posiadające C/WK mniejsze od 1 są uznawane za niedowartościowane, mają więc potencjał wzrostu.
Wskaźnik wprowadzony prze nauczyciela Warrena Buffeta, Benjamina Grahama. Mierzy to samo co klasyczna C/WK, jednak zachowując margines bezpieczeństwa. Klasyczna C/WK obliczała na ile giełda wycenia każdą złotówkę niezadłużonych aktywów. C/WK Grahama zamiast aktywów korzysta tylko z aktywów krótkoterminowych (a więc milcząco zakłada, że aktywa trwałe są zerowe). Aktywa trwałe nigdy nie są zerowe, ale idea wskaźnika jest taka, że skoro jakaś spółka jest niedowartościowana biorąc pod uwagę tylko jej aktywa obrotowe, to już na pewno i to znacznie bardziej jest niedowartościowana gdybyśmy zmierzyli klasyczne C/WK.
Wzór:
Pożądana wartość:
Jak najmniejsza, ale dodatnia. Wartości ujemne oznaczają, że spółka ma więcej zobowiązań niż aktywów obrotowych.
Strategia inwestycyjna:
W ogólności C/WK Grahama przyjmuj wartości większe niż klasyczne C/WK dla danej spółki. Oczywiście najlepszą sytuacją jest C/WK Grahama < 1, ale taka sytuacja zdarza się dość rzadko, a nawet gdy wystąpi trzeba być ostrożnym i sprawdzić pozostałe wskaźniki.
Nawet gdy C/WK Graham przyjmuje wartości ujemne nie oznacza to jeszcze, że spółka jest skazana na porażkę. Np. spółki posiadające bardzo duży stosunek aktywów aktywów trwałych do obrotowych prawie zawsze mają C/WK Graham < 0. Dlatego ten wskaźnik powinien stanowić uzupełnienie wyszukiwania, a nie jego trzon. Szukając wartości granicznej niedowartościowania / przewartościowania zawsze należy porównać spółkę do średniej z branży i szerokiego rynku.
--- 2. Cena do wartości księgowej
Obrazuje stopień niedowartościowania / przewartościowania ceny akcji w stosunku do niezadłużonych aktywów spółki. Teoretycznie (gdyby rynek był efektywny) wskaźnik dla każdej spółki powinien wynosić 1. Oznaczałoby to sytuację, w której spółka na giełdzie jest wyceniana tak samo jak jej wartość księgowa.
Wysokie C/WK może oznaczać, że wymagania co do powiększenia majątku spółki są wysokie, niskie, że nie ma presji na powiększanie aktywów. C/WK ma tą przewagę nad C/Z, że zysk może się zmieniać dość dynamicznie (zysk w jednym roku wcale nie oznacza, że za rok nie będzie straty). Wartość księgowa zmienia się znacznie wolniej od zysku, co zapewnia mniejsze wahania wskaźnika.
Wzór:
Pożądana wartość:
Jak najmniejsza, ale dodatnia. Wartości ujemne oznaczają, że spółka ma więcej długów niż aktywów.
Strategia inwestycyjna:
Spółki posiadające C/WK mniejsze od 1 są uznawane za niedowartościowane (mają potencjał wzrostu w długim terminie). Spółki powyżej 1,5-3 są uznawane za przewartościowane. Jednak granica przewartościowania zależy w dużym stopniu od branży, gdyż np. ciężko porównywać wskaźniki spółki informatycznej i produkcyjnej.
Spółka informatyczna może wygenerować takim sam zysk jak produkcyjna przy znacznie mniejszym majątku. Nie potrzebuje ona wielkich hal produkcyjnych itp. Dlatego aby poprawnie określić wartość w oparciu o C/WK zawsze należy porównać ze wskaźnikiem dla aktualnej branży
i szerokim rynkiem.
--- --- --- --- Szkoła giełdowa
O czym informuje wskaźnik C/WK?
Czy i kiedy warto się nim kierować przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnej? Wskaźnik cena/wartość księgowa informuje, czy akcje są tanie czy drogie w porównaniu z tzw. kapitałami własnymi spółek. C/WK może służyć do wyboru akcji do portfela.
Standardowa procedura obliczania wskaźnika C/WK wygląda następująco: aktualny kurs akcji danej spółki należy podzielić przez tzw. wartość księgową przypadającą na jedną akcję. Informacje na temat C/WK można znaleźć w tabelach notowań, takich jak ta publikowana przez „Parkiet".
Dzięki temu wskaźników nie trzeba obliczać na własną rękę, ale warto znać sposób ich powstawania, bo bez tego trudno o właściwą interpretację. Skąd bierze się wartość księgowa? Obowiązek jej podawania ma każda spółka giełdowa w regularnych raportach finansowych (kwartalnych, półrocznych i rocznych). Wartość księgowa to inna nazwa tzw. kapitałów własnych, czyli pozycji, która zgodnie z regułami rachunkowości powinna znaleźć się w bilansie. Kapitały własne to z kolei majątek netto, czyli majątek (aktywa) pomniejszony o zobowiązania. Pozycja ta pokazuje, ile warta jest spółka.
Siła C/WK tkwi w jego prostocie. Dzięki niemu łatwo sprawdzić, jak giełdowa cena akcji ma się do fundamentów spółki. Jeśli C/WK jest bardzo wysoki, może to świadczyć o znacznym przewartościowaniu walorów. Z kolei wartości wskaźnika głęboko poniżej 1 mogą sygnalizować silne niedowartościowanie, a więc atrakcyjność akcji. Badania naukowców potwierdzają, że na dłuższą metę walory z niskimi C/WK (tanie) są lepszą inwestycją niż papiery z wysokimi wskaźnikami (drogie). C/WK sprawdza się również w ocenie perspektyw całej giełdy. Historia podpowiada, że hossy na GPW rozpoczynały się, gdy nie brakowało nisko wycenianych akcji, bessy zaś startowały, gdy akcje były na ogół przewartościowane.
Mimo tych zalet C/WK nie jest wskaźnikiem idealnym. Przede wszystkim wspomniane zachęcające wyniki badań naukowców dotyczą zysków z portfeli obejmujących wiele spółek. W przypadku pojedynczych firm C/WK niekiedy zupełnie się nie sprawdza. Może się bowiem zdarzyć, że niska wartość wskaźnika jest nie tyle oznaką atrakcyjności, lecz wyrazem poważnych tarapatów finansowych grożących bankructwem. Nie ma poza tym żadnej gwarancji, że informacje księgowe trafnie odzwierciedlają wartość rynkową majątku firmy.
C/WK niezbyt nadaje się również do krótkoterminowego handlu na giełdzie. Zyski z nisko wycenianych akcji przychodzą niekiedy dopiero po wielu miesiącach lub nawet po kilku latach. W tzw. międzyczasie akcje wyglądające na tanie mogą potanieć jeszcze bardziej. To samo dotyczy akcji z bardzo wysokimi wartościami C/WK. Często to właśnie one należą przez dłuższy czas do giełdowych gwiazd, zanim dadzą o sobie znać negatywne skutki wysokiej wyceny.
Kiedy zestawimy ze sobą dwa główne indeksy giełdowe USA oraz Polski.
Jeśli do tego, porównanie uzupełnimy o napływające pozytywne informacje
z polskich spółek oraz domów maklerskich, możemy czuć się nieco zagubieni.
Tym bardziej zagadkowa wydaje się być sytuacja, w której polski WIG20
nie dość, że wciąż nie odrobił strat sprzed 3 lat, jest niemrawy, a nawet się cofa.
Sytuację w pewnym stopniu można tłumaczyć trudną sytuacją geopolityczną,
która dotyka Ukrainę, likwidacją obligacyjnej części OFE, czy ogólnie niewiedzą.
Sprawa jest zagadkowa. A jeśli nie wiadomo co się dzieje... Chodzi o pieniądze.
Nadal pozostaje optymistą co do notowań spółek na polskiej giełdzie. Wcale nie
spodziewam się krachu, spektakularnego odwrotu od Polskich spółek. Ze stoickim
spokojem wyczekuję momentu, w którym kapitał inwestycyjny zacznie powracać :)
Zasady fundamentalnych inwestycji wg Warrena Buffetta.
1. Skup się na prostocie. Gdy ktoś proponuje ci szybkie zyski, szybko odpowiedz: nie.
"Kto się chce wzbogacić w rok, po sześciu miesiącach wisi !" / Miguel de Cervantes
2. Nie spekuluj ! Inwestuj w to, co rozumiesz. Jeśli czegoś nie rozumiesz / odejdź od tego !
3. Jedynie to, że rok temu inwestycja zyskała, nigdy nie powinno być przesłanką zakupu.
4. Zwróć bardzo silną uwagę na to, co firma produkuje, komu to służy !
Wyniki finansowe za 4Q'13. W 4Q'13 Medicalgorithmics
wypracował 4,8 mln PLN przychodów (+67% r/r), 3 mln PLN
zysku operacyjnego (+52,4% r/r) oraz 3 mln PLN zysku netto
(+18,9% r/r). W całym 2013 spółka zaraportowała 15,7 mln PLN
przychodów (+43,2% r/r), 10 mln PLN zysku operacyjnego
(+41,7% r/r) oraz 10,9 mln PLN zysku netto (+45,6% r/r).
KOMENTARZ DM BPS
Wyniki spółki oceniamy z umiarkowanym optymizmem.
Przede wszystkim doceniamy fakt, że nastąpił
dynamiczny wzrost przychodów, spółka wypracowała
4,8 mln PLN, (+26% q/q, +67% r/r).
Z drugiej strony nastąpiło pogorszenie rentowności
prowadzonego biznesu. Niższa dynamika na poziomie zysku
ze sprzedaży w 4Q'13 była spowodowana głównie dwoma
czynnikami. Przede wszystkim nastąpił wzrost
zatrudnienia, co wynikało z rozwoju nowych produktów
i zatrudnienia nowych programistów w dziale
badań i rozwoju. Ponadto, spółka dostarczyła do odbiorców
dużą partię urządzeń, z których przychody
abonamentowe będą czerpane od początku 2014.
W wyniku tego nastąpił wzrost zużycia surowców i
materiałów do 0,5 mln PLN oraz pogorszenie rentowności
prowadzonego biznesu. Na poziomie zysku
operacyjnego oraz zysku netto nie zanotowaliśmy istotnych
zaskoczeń, spółka w obu przypadkach
wypracowała ok. 3 mln PLN.
Spółka nadal może pochwalić się bardzo solidnym cash
flowem operacyjnym na poziomie 5,5 mln PLN.
Przekłada się to na mocny bilans, Medicalgorithmics
nie posiadał na koniec 2013 zadłużenia, gotówka
netto wyniosła 38,3 mln PLN. Wyniki spółki oceniamy
z umiarkowanym optymizmem, doceniając ich wysoką jakość.
W następnych kwartałach 2014 oczekujemy dalszej dynamicznej poprawy wyników sprzedażowych (efekt podpisania umów w kolejnych krajach), a także poprawy rentowności do poziomów osiąganych we wcześniejszych kwartałach (efekt wprowadzania
na rynek urządzeń przygotowanych pod koniec 2013).
Notowania systematycznie rosną, a dodatkowo co rok można liczyć na dywidendę !
Super spółka do portfela emerytalnego ! / PK adirect.pl
___ Polski sektor bankowy zamierza się rozwijać ! / To więcej niż HIT !
PKO BP, którego prezesem jest Zbigniew Jagiełło, stawia na bankowość korporacyjną poza
granicami kraju. Największy polski bank idzie do Niemiec, otworzył także placówkę w Szwecji.
Skąd taki pomysł? Najkrócej: bo polscy przedsiębiorcy już tam są i chcą być obsługiwani przez
polski bank. Dokładnie 25% biznesu partnerów PKO BP przypada na Niemcy.
- Wykonaliśmy już pierwszy krok w tym kierunku, by być poza granicami Polski i wspierać polskie
firmy za granicą. W listopadzie ubiegłego roku otworzyliśmy w Szwecji PKO Leasing Sverige, które
z naszym wieloletnim klientem firmą Solaris zawarło kontrakt leasingowy na dostawę kilkuset autobusów
dla operatorów przewozowych na terenie Szwecji - mówi serwisowi gospodarka.polskieradio.pl prezes
PKO BP Zbigniew Jagiełło.
Kolejne, zgodnie z logiką „podążania za klientami”, kraje w których powinien pojawić się PKO BP
to Francja i Wielka Brytania.
Szczegółowe decyzje co do ekspansji jeszcze nie zapadły, ale szef banku mówi, że pod marką
PKO BP chciałby zbudować silną bankowość międzynarodową w ciągu dwóch lat.
za, biztok.pl
---
Notowania, które wskazują na "siłę" spółki na tle WIG 20; choć wcale nie świadczą o jej stabilności !
--- Karpiński: dzięki przejęciu Nordei PKO BP umocnił pozycję lidera Dzięki przejęciu banku Nordea bank PKO BP m.in. umocnił pozycję lidera na polskim rynku
i wzmocnił stabilność polskiego systemu finansowego - ocenił minister skarbu państwa
Włodzimierz Karpiński.
Komisja Nadzoru Finansowego dała w poniedziałek zielone światło na przejęcie przez PKO Bank Polski
Nordea Bank Polska.
"Klienci detaliczni powierzyli PKO BP 150 mld zł swoich oszczędności. To zobowiązuje do szczególnej
rozwagi przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. PKO BP pokazał, że potrafi wykorzystywać
nadarzające się okazje. Dzięki przejęciu Nordei umocnił pozycję lidera na polskim rynku, a jednocześnie
dodatkowo wzmocnił stabilność polskiego systemu finansowego, zwiększając udział polskiego kapitału
w krajowym sektorze bankowym" - powiedział Karpiński cytowany w komunikacie MSP.
W informacji zaznaczono, że transakcja polegająca na nabyciu aktywów szwedzkiej grupy finansowej
w Polsce jest spójna z koncepcją Ministerstwa Skarbu Państwa, które wspiera budowę narodowych
czempionów. Według MSP "umożliwi ona wygenerowanie synergii przychodowych i kosztowych oraz
wzrostu wartości dla akcjonariuszy".
Zgodnie z umową zawartą 12 czerwca 2013 r. PKO BP przejmie spółki spod szyldu Nordei i portfel
kredytów korporacyjnych największych krajowych firm obsługiwanych bezpośrednio przez sprzedającego
wart 2,8 mld zł. Pozytywna decyzja KNF była ostatnim warunkiem realizacji transakcji kupna aktywów
Nordei. Wcześniej Komisja zgodziła się na przejęcie Nordei Polska Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie.